Terminy zwiedzania uległy zmianie! Zapraszamy do zapoznania się z lutowym i marcowym grafikiem. Zwiedzanie
Fryderyk Chopin w Willi Lentza. Dzieła wszystkie. Recital Ewy Pobłockiej. Relacja
Międzynarodowy Dzień Przewodnika. Zapowiedź wydarzenia
Szymanowski w Willi Lentza. Dwóchgłos. Zapowiedź koncertu
Dzień Kobiet w Willi Lentza. Zapowiedź wydarzenia
Wartości w kulturze. Inspiracja i umiar. Zapowiedź wydarzenia
Jazz w Willi. Ikony Kultury. Grzegorz Ciechowski. Koncert Radosława Bolewskiego i Macieja Tubisa. Szczegóły
Zapraszamy do udziału w konkursie SAXandVILLAS 2024. Szczegóły
Kochamy Książki 2.0. Edycja III oraz koncert Martyny Jakubowicz. Relacja
Maria de Buenos Aires. Willa Argentyna. Relacja

VOICEandVILLAS 2024

O projekcie...

SAXandVILLAS 2024

O projekcie...

Willa Lentza 3D

Obejrzyj...

Najbliższe wydarzenia

Jutro, Pn, 04/03
20:00
Wydarzenie | Spektakl teatralny

Aktualności

Relacja z koncertu

Fryderyk Chopin w Willi Lentza. Dzieła wszystkie. Recital Ewy Pobłockiej.

W sobotę (24.02.2024), w cyklu FRYDERYK CHOPIN W WILLI LENTZA. DZIEŁA WSZYSTKIE wystąpiła prof. Ewa Pobłocka. Artystkę, nazywaną pierwszą damą polskiej pianistyki, w roku 1980 uhonorowano V nagrodą X Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. Zdobyła wówczas również nagrodę specjalną Polskiego Radia za najlepsze wykonanie mazurków, czyli najbardziej prestiżowe pozaregulaminowe wyróżnienie przyznawane pianistom w czasie Konkursów Chopinowskich od 1927 roku.
Felieton | Autor: Janusz Wilczyński

Dwie wille i kompozytor

Tak, muszę to wyznać: jestem uzależniony. Od Tatr i Zakopanego. Dlatego co najmniej raz w roku mam imperatyw kategoryczny: pojechać na Podhale. Gdy już tam jestem, witam się spojrzeniem z majestatycznym „Śpiącym Rycerzem”, czyli Giewontem, którego strome urwiska schodzą ku Dolinie Strążyskiej. A gdy tylko na kwaterze złożę walizkę, przebieram się w turystyczne ciuchy, po czym, sapiąc niczym parowóz (a mimo to szczęśliwy), wchodzę tak wysoko jak się da i chłonę majestat skalistych grani oraz szczytów. Wdycham kryształowe powietrze, tonę w kosodrzewinie albo śnieżnej zaspie, gdy pora roku sprzyja. Potem, na miękkich ze zmęczenia nogach, schodzę do „Zakopca”, zasiadam w regionalnym barze i zajadam kwaśnicę z grulami. A gdy sezon – rydze prosto z patelni. Kiedy już zregeneruję nadwątlone siły, idę na ulicę Kasprusie.
Felieton | Autorka: Monika Gapińska

Koszmar czy ideał przewodnika turystycznego? Oby to drugie!

Pamiętasz, jak w Malborku zapytałaś przewodniczkę, gdzie Krzyżacy mieli ubikację? – usłyszałam niedawno od kolegi, z którym w dzieciństwie byłam kilka razy na letnich koloniach. Nasi ojcowie pracowali w tej samej firmie, zatem niemal co roku spotykaliśmy się na tych trzytygodniowych wyjazdach "z zakładu pracy". Tak, tak, przyznaję: na wycieczkach byłam tym dzieckiem, które szło najbliżej przewodnika (żeby nie uronić ani jednego słowa z jego opowieści o oglądanych miejscach) i które zadawało mu mnóstwo pytań. Może zbyt dużo...
COOKIESInformujemy, że w celu optymalizacji treści dostępnych w naszej stronie, jak również dla celów statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie ze strony bez zmian ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.